SERIA BIM-BAM-BOM

 

Tym razem coś dla maluszków. Trzy kartonówki z wydawnictwa Tako, napisane i zilustrowane przez Susanne Straßer, tworzą zabawną serię Bim-Bam-Bom. W każdej części aż roi się od zwierząt, całkiem zwyczajnych czynności i niezwyczajnych rozwiązań. Zapraszam na zbiorową recenzję wszystkich tytułów: od najszerszego do najwęższego.

I jak tu zasnąć?

Czas akcji: wieczór. Miejsce akcji: dość szerokie łóżko. Główni bohaterowie: jeż, lis, osioł, pelikan, krokodyl, uchatka oraz dziecko. Zwierzaki nie mogą zasnąć. Kolejno wymyślają nowe wymówki (np. swędzące ucho) i wychodzą z sypialni. Ach! Skąd ja to znam… Niekończące się litanie skarg, niestworzonych historii i kalejdoskop dziwnych działań, gdy trzeba spać. Wracajmy jednak do fabuły. Wkrótce okazuje się, że wszystkie zwierzęta wymykają się, aby dać buziaka dziecku i ułożyć się razem z nim w jego łóżeczku. Nie zdradzam zakończenia. Napiszę tylko: jest śmiesznie i nieco smrodliwie! Pomysł dziecka na pozbycie się intruzów szczególnie rozbawił moich chłopców. Nie wiem, czy ta książeczka nadaje się do czytania przed snem. Wprowadza raczej ogólną wesołość. Może potraktujcie ją jako preludium do kolejnych czytanek? Taka dobra rada po przeprowadzeniu doświadczeń na naszym pokładzie.

Na huśtawce

Tu stykamy się z klasyczną sytuacją pt. „Nie mam się z kim bawić”. Słoń chce się pohuśtać, ale na drugim końcu huśtawki nikogo nie ma. Przychodzą kolejne zwierzaki, ale są zbyt lekkie, żeby przeważyć ogromnego kumpla. Akcja toczy się dalej, aż następuje prawdziwy impas. Wtedy pojawia się dziecko znane z poprzedniej części. Ma przy sobie trąbkę (takie połączenie zwiastuje kłopoty). Ale chwila! Kto ukrywa się na drugim końcu smyczy trzymanej w dziecięcych rączkach? Czy huśtawka w końcu ruszy? Historyjka dobiega końca. Zobaczcie, jaki jest finał tej opowieści i pamiętajcie: zawsze znajdzie się wyjście z każdej sytuacji, a śmiech i przyjaźń to lekarstwo na wszystkie problemy.

Wieloryb w kąpieli

Najwęższa, idealnie kwadratowa, trzecia kartonówka z tej serii to nauka łapania błogich chwil. Problem pojawia się, gdy ktoś te chwile zakłóca. Wieloryb bierze kąpiel. Na kolejnych rozkładówkach dołączają do niego inne zwierzęta. Wrodzona grzeczność nie pozwala naszemu bohaterowi odmówić miejsca przybyszom. W końcu pojawia się znane nam już dziecko ze statkiem (zabawką o dość sporych gabarytach) w ręce. Cierpliwość ma swoje granice. Wieloryb przystępuje do działania. Odzyskuje wannę tylko dla siebie. Znowu jest przyjemnie. A co się stało z resztą kąpiących się? Spokojna głowa. Wieloryb zadbał o to, aby oni również mieli możliwość relaksu. Dla każdego coś miłego.

Świetnie zilustrowane, wesołe kartonowe książeczki rekomendowałabym maluchom 1+ lub 2 +. Mogę Wam jednak zdradzić w sekrecie, że mój zerówkowicz też się przy nich wspaniale bawił. Polecam zatem serię Bim-Bam-Bom wszystkim, którzy cenią historyjki z humorem. Miłej lektury!

I jak tu zasnąć?

Na huśtawce

Wieloryb w kąpieli

Seria: Bim-Bam-Bom

Tekst i ilustracje: Susanne Straßer

Tłumaczenie: Iwona Mączka

Wydawnictwo: Tako

Liczba stron w każdym tomie: 24