Tag: pingwin

SEKRETNA KSIĘGA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

„Na ten tytuł warto było czekać. Poszukiwany biały kruk powrócił na rynek książki dziecięcej za sprawą wydawnictwa CzytaLisek. Cieszę się z tego ogromnie, a radość jest podwójna, ponieważ Ocean Baśni objął tę świąteczną perełkę patronatem. Zapraszam Was na recenzję. Sprawdźmy razem, co wydarzyło się na biegunie południowym, co kryje się za czerwona okładką małej książeczki, i co wspólnego z cała historią ma… stado pingwinów!”

Czytaj więcej

ŚWIAT MÓRZ I OCEANÓW

„Jestem wielką fanką ilustracji tworzonych przez Dietera Brauna. Bardzo lubię ten nieco plakatowy, przyciągający wzrok styl, te barwy i kreskę z nutką retro. Cała załoga Oceanu Baśni uwielbia z kolei morskie tematy. Gdy zatem zobaczyłam omawiany tytuł w zapowiedziach wydawnictwa Kropka – było jasne, że musimy go mieć. Świat mórz i oceanów niezmiennie fascynuje moich synów, a ja staram się podsuwać im wyselekcjonowane publikacje, które nie tylko poszerzą ich wiedzę w tym zakresie, lecz również wytrenują gust i wyczucie estetyki. Autor w przedmowie życzy nam wszystkim dobrej zabawy przy nurkowaniu. To co? Zaczynamy?”

Czytaj więcej

CHŁOPIEC I PINGWIN

„Każdy miłośnik literatury dziecięcej, niepoprawny zbieracz perełek z baśniowego oceanu, zapewne zna „Chłopca i pingwina”. Książka ta wiele lat temu pojawiła się na polskim rynku. Potem zmieniła się w białego kruka, aż w końcu wydawnictwo Tekturka spełniło marzenie wielu czytelników i ponownie wydało ten bestsellerowy tytuł. Na czym polega magia tej publikacji? To połączenie wdzięcznego tematu z niezwykłym talentem autora. Zapraszam na recenzję.”

Czytaj więcej

O FRETCE, KTÓRA DAŁA SIĘ PORWAĆ WIATROWI

„Fretka nigdy nie wychodzi z domu. Za bardzo się boi. Nikogo do siebie nie zaprasza, z nikim się nie spotyka. Strach rządzi jej życiem, a ona podporządkowała mu się całkowicie. Jest tchórzofretką, a „jak się ma tchórza w imieniu, to trudno nie być strachliwym”. Do czasu…”

Czytaj więcej

Z POZDROWIENIAMI, ŻYRAFA

„Nuda bywa męcząca. Nikt jej nie lubi i nie docenia. A przecież jest potrzebna, ma swoje zalety. To dzięki niej w dziecięcych głowach powstają czasami najlepsze pomysły na zabawę. To ona powoduje, że z pozornego bezruchu wyłania się akcja wszech czasów. Nie mówmy zatem nudzie „stop!”. Pozwólmy jej działać. Tak stało się w przypadku pana Żyrafy. Zaraz Wam opowiem, do czego to wszystko doprowadziło.”

Czytaj więcej
  • 1
  • 2