Tag: pies

KOCHAM DZIKIE ZWIERZĘTA. KOCHAM KOTY. KOCHAM PSY

„Zapraszam Was w podróż po absolutnie fantastycznej serii książek z okienkami. Radość z odkrywania kolejnych klapek, urokliwe ilustracje, moc ciekawostek o zwierzętach – wszystko łączy się tu w jedną spójną całość, oferując małemu czytelnikowi świetną zabawę i możliwość poszerzania wiedzy. Uwielbiamy popularnonaukowe publikacje. Zbieramy je wytrwale, a dzięki wydawnictwu Jupi jo! nasza kolekcja poszerzyła się właśnie o trzy interesujące tytuły.”

Czytaj więcej

CZY MÓGŁBYM ZOSTAĆ TWOIM PSEM? ZNALAZŁEM KOTKA!

„W dwóch nowościach z wydawnictwa Esteri odnajdą się zarówno wielbiciele psów, jak i miłośnicy kotów. Nie zawiodą się Ci, którym zależy na szczęściu wszystkich bezpańskich zwierząt. Zadowoleni będą fani epistolografii. Poznajcie bestseller „New York Timesa”, historię o Łatku – niezwykłym psiaku szukającym domu najpierw dla siebie, a później dla swojego miauczącego przyjaciela.”

Czytaj więcej

PUCEK NA TROPIE…

„Oto Pucek – niezwykle sympatyczny psiak, który wraz z najmłodszymi czytelnikami, niczym prawdziwy detektyw odnajduje to co w życiu najważniejsze. W niewielkim, tekturowym futerale zmieściła się kartonowa seria pięciu książeczek, które za rymowanymi strofami kryją prawdę o miłości, przyjaźni, uśmiechu, uprzejmości i pokorze. Na maluchy czeka poznawanie świata pełnego dobra, empatii i wzajemnego zrozumienia.”

Czytaj więcej

NIEDŹWIEDŹ, PIANINO, PIES i SKRZYPCE

„Przedstawiam Wam kontynuację książki „Niedźwiedź i pianino”, którą jakiś czas temu recenzowałam na Oceanie Baśni. Tym razem autor serwuje czytelnikowi wzruszającą historię, której tytuł jest nieco mylący. Sławny niedźwiedź z części pierwszej gra tu drugoplanową rolę, a jednym z głównych bohaterów jest pewien staruszek imieniem Hektor.”

Czytaj więcej

STRAŻNICZKA SŁOŃCA

„Najnowszą książkę duetu Maja Lunde – Lisa Aisato pochłonęłam w jeden dzień. Wprost nie mogłam się od niej oderwać. W sercu noszę ją jednak od wielu dni i długo zbierałam się do tej recenzji. Co powinnam napisać, aby nie uchylić zanadto rąbka tajemnicy? Jak przekazać Wam w wiarygodny sposób, że to jedna z najpiękniejszych publikacji, jakie do tej pory czytałam? Gdy wyrażę zachwyt na koncertowymi ilustracjami – będzie to jedynie powielenie wielu innych opinii. Gdy za bardzo ujawnię fabułę – uniemożliwię Wam radość z odkrywania tej historii na własną rękę. Po wielu przemyśleniach stawiam na recenzję niedopowiedzianą – tak, aby „Strażniczka Słońca” mogła przemówić samodzielnie.”

Czytaj więcej

Kategorie