Tag: Małgosia

SNY MAŁGOSI. NOWE PRZYGODY

„Czas na kolejną podróż do krainy snów. Zapraszam Was na recenzję drugiej części „Snów Małgosi” autorstwa Rafała Czerwonki. Ocean Baśni z dumą objął patronat nad tym tytułem. Mała Małgosia znowu przeżywa fantastyczne przygody. Bywa królową, aktorką, wybitną matematyczką, a nawet… niemowlęciem. A najciekawsze jest to, że w każdej z tych sennych fantazji tkwi ziarnko prawdy. Gdzie leży granica snu i jawy? A może te dwie sfery przenikają się nawzajem?”

Czytaj więcej

HERKULES AGENT MIĘDZYGALAKTYCZNY. MAŁGOSIA, DZIEWCZYNKA Z LODÓWKI. TOM 1

„Herkules i jego przyjaciel Marlon są uczniami szkolącymi się na międzygalaktycznych agentów mających chronić dzieci w całym kosmosie. Trzeba jednak przyznać, że daleko im do roli prymusów. Można nawet powiedzieć, że wpadanie w kłopoty to ich specjalność. Starają się zatem, jak mogą, żeby przejść do następnej klasy. W tym celu szczególnie mocno przykładają się do pewnego zadania domowego, w którym lodówka oraz… ziemska dziewczynka odgrywają niebagatelną rolę. Zapraszam Was na recenzję pierwszego zeszytu nowej, mocno zwariowanej serii z wydawnictwa Egmont.”

Czytaj więcej

JEDNOROŻEC MAŁGOSI

„Chciałabym zabrać Was w tej recenzji na rozległe wrzosowiska. Otwórzcie pierwsze strony książki autorstwa Briony May Smith i poczujcie wiatr na skórze, zapach kwiatów, ostre górskie powietrze. Zapatrzcie się w przesiąknięty kolorami krajobraz i dajcie porwać rozpoczynającej się opowieści. Zazdroszczę Małgosi, głównej bohaterce, że miała okazję znaleźć się w tak pięknym otoczeniu. Ona jednak ma na ten temat inne zdanie. Właśnie przeprowadziła się do chaty w górach, aby zamieszkać bliżej babci. Jej życie uległo diametralnej zmianie i dziewczynka nie czuła się z tym najlepiej. Jednak podczas pierwszego spaceru po okolicy wydarzyło się coś niezwykłego. Małgosia znalazła… maleńkiego jednorożca.”

Czytaj więcej

SNY MAŁGOSI

„Kiedy byłam mała, moja mama opowiadała mi wymyślone przez siebie bajki. Często prosiłam ją, aby odtwarzała je z pamięci tymi samymi słowami. Było to trudne, ponieważ opowieści te powstawały spontanicznie, a mama nigdy ich nie spisywała. Baśnie przepadły. Pozostały jedynie wspomnieniem. Ciekawe, ile takich historyjek, tworzonych „na poczekaniu” przez rodziców lub dziadków, znika na zawsze? Pomyślcie, ile intrygujących opowiadań lub bajek mogłoby wypełnić ocean literatury dziecięcej, gdyby ich twórcy utrwalili całą fabułę! Taki wysiłek podjął Rafał Czerwonka tworząc zbiór pt. „Sny Małgosi”.”

Czytaj więcej