POLA I PIOTRUŚ

POTWÓR

ZIMOWY DZIEŃ

 

Seria „Pola i Piotruś” rośnie jak na drożdżach. Na nasz pokład trafiły właśnie części numer siedem i osiem! Tym razem najmłodsi czytelnicy będą mogli sprawdzić, czy strach ma wielkie oczy. Przekonają się również, że wyciągnięcie ręki na zgodę to gest na wagę złota. Zapraszam Was na recenzję dwóch najnowszych tomików cyklu, który doczekał się animowanej adaptacji. Nie dziwi nas popularność tej dwójki sympatycznych bohaterów. Narysował ich w końcu sam Axel Scheffler – twórca wizerunku słynnego Gruffalo.

Pola i Piotruś. Potwór

Zacznijmy od części jesiennej. Pada deszcz, a myszka Pola nudzi się w domu. Na szczęście wpada na wspaniały pomysł. Upiecze babeczki! Nic tak nie poprawia humoru w pochmurny dzień jak blaszka pełna słodkich wypieków! Nagle w oknie pojawia się wielka kudłata łapa. Potem ktoś puka do drzwi. Kto to może być? Pola boi się coraz bardziej. Gdy na progu domu staje przerażający stwór, myszka wybucha płaczem. Strach przejmuje nad nią kontrolę, ale tylko na chwilę. Czy niebieski potwór powinien mieć szare łapki niepasujące do reszty ciała? Mali czytelnicy z pewnością szybko znajdą właściwą odpowiedź. Dowiedzą się również, że warto przełamywać swój strach i być życzliwym wobec innych.

Pola i Piotruś. Zimowy dzień

Nastała zima. Pola i Piotruś korzystają ze śnieżnej aury. Czas na zabawę! Wydeptywanie śladów, łapanie językiem płatków śniegu, robienie „orzełków” w miękkim puchu, zjeżdżanie na sankach… Zima daje tyle możliwości! Nieco później dwójka przyjaciół rozpoczyna lepienie bałwana. Pola chce zrobić bałwana myszkę, a Piotruś – bałwana króliczka. Kłótnia rozkręca się, dochodzi do niezbyt przyjemnych scen, przez co zarówno Poli, jak i Piotrusiowi jest bardzo zimno i… bardzo przykro. Jak kończy się ta historia? Co wspólnego z całą sytuacją ma ciastolina? Czy wyciągnięcie ręki na zgodę bywa trudne? W jaki sposób można się wspólnie bawić pomimo dzielących nas różnic? Przekonacie się o tym, sięgając po ten uroczy tytuł.

Niezwykle przyjazny świat Poli i Piotrusia tętni kolorami i szczegółami. Przyjemna dla oka kreska ułatwia zanurzenie się w daną historię. Każda opowiastka niesie w sobie ważne przesłanie ubrane w proste i krótkie zdania. Gorąco polecam tę serię najmłodszym czytelnikom (2–5). Odkrywanie uczuć, emocji oraz konkretnych życiowych sytuacji z Polą i Piotrusiem to czysta przyjemność i wspaniała zabawa.

Recenzje pozostałych części znajdziecie tu, tutu.

Książki do kupienia tu: https://www.gwfoksal.pl.

Pola i Piotruś. Potwór

Pola i Piotruś. Zimowy dzień

Tekst: Camilla Reid

Ilustracje: Axel Scheffler 

Tłumaczenie: Ewa Borówka

Wydawnictwo: Wilga 

Liczba stron w każdej części: 28

#wydawnictwoWilga #Wilga #PolaiPiotruś #współpracareklamowa