LATARENKI
PIRANIA DUSZY
UKRADZIONE OCZY
ŚPIEW JASKÓŁKI
Zapraszam Was do Sepii, niewielkiego i spokojnego miasteczka przypominającego z góry połówkę płatka śniegu. To właśnie tu mieszkają Latarenki – trzy nastoletnie bohaterki tetralogii stworzonej przez Klaudię Zacharską i zilustrowanej przez Paulinę Walachowską. W tej recenzji nurkujemy w trzy pierwsze tytuły tego intrygującego cyklu i już teraz odliczamy czas do premiery opowieści finałowej. Muszę przyznać, że poznawanie nowej serii hurtem ma swoje ogromne zalety. Od jednego tomu można od razu przeskakiwać do kolejnych, zaspokajając własną ciekawość bez oczekiwania na ukazanie się następnej części. Miałam okazję zaserwować sobie właśnie taki maraton czytelniczy i było to bardzo wciągające doświadczenie.
Nakładem wydawnictwa Mięta ukazał się właśnie Śpiew jaskółki – trzeci i najnowszy tom serii. Zanim do niego dotrzemy, musicie koniecznie poznać dwa pierwsze tytuły. Choć każda część to osobna historia, to jednak łączą się one ze sobą, a ukryte tajemnice wychodzą na światło dzienne stopniowo i doskonale spajają rozwijającą się fabułę pełną magii i grozy. Obserwujemy dorastające bohaterki, poznajemy ich charaktery, marzenia i troski, a każda kolejna przygoda dokłada cegiełkę do pełnego obrazu Sepii i jej mieszkańców. Autorka umiejętnie dozuje wszystkie składniki z przepisu na wciągającą powieść dla młodszej młodzieży. Mamy zatem trzy przyjaciółki: Polę, River i Maję, a ich relacja to dowód na to, że przeciwieństwa się przyciągają. Mamy sporą dawkę humoru przeplataną poważnymi tematami. Nie zabrakło szkolnych perypetii, wyzwań związanych z dorastaniem, a przede wszystkim dynamicznie rozwijającej się akcji, w której klątwy, iluzje i zaklęcia ścierają się ze zwykłą rzeczywistością. Liczne nawiązania do literatury i popkultury sprawiają, że czytelnik czuje się w Sepii jak u siebie, a bohaterki stają się mu bliskie. To seria z dreszczykiem, wciągająca i rozbudzająca apetyt na kolejne tomy.
Przygodę z Latarenkami zaczynamy od Piranii duszy, pierwszego tomu tetralogii. Poznajemy zadziorną i wysportowaną Polę, uwielbiającą książki River (Izę), a także nieśmiałą Maję, której zdolności muzyczne dorównują tym… magicznym! Tak – Maja potrafi czarować i ta umiejętność przydaje się Latarenkom wielokrotnie (np. gdy trzeba odstraszyć miejscowych łobuzów lub sprawić radość przyjaciółkom). Wkrótce jednak okazuje się, że Maja nie jest jedyną magiczną osobą w Sepii. Jest ktoś jeszcze i zdecydowanie nie ma dobrych zamiarów. Na scenę wkracza złowrogie zaklęcie, River ma poważne kłopoty, a czas ucieka w zastraszającym tempie. Groza z innego wymiaru przeplata się z rzeczywistością, a tajemniczy czarnoksiężnik jest bliski osiągnięcia celu. Na szczęście Latarenki mogą liczyć na siebie nawzajem, na pomoc pewnego czarodziejskiego futrzaka, a także na wsparcie ze strony kogoś, kto zna magię zdecydowanie lepiej niż Maja.
Gdy część pierwsza dociera do finału, czytelnik już wie, że tajemnic do rozwiązania jest znacznie więcej niż mogło się wydawać. W tomie drugim zatytułowanym Ukradzione oczy Latarenki kolejny raz muszą się mierzyć ze złowrogimi zaklęciami. Są śledzone przez licznych szpiegów czarnoksiężnika, a następnie muszą się mierzyć z prawdziwym potworem. Niektóre sceny w wywołują gęsią skórkę (!), lecz Latarenki nie kapitulują przed niebezpieczeństwem. W grę wchodzi nie tylko ich życie i zdrowie, ale także dobro mieszkańców Sepii. Do akcji przyłącza się niezawodna (i wspaniała!) Patia, Maja odkrywa swoje moce, a ratunek przychodzi z najmniej oczekiwanej strony (rewelacyjny zwrot akcji!). Wychodzi na jaw nowa tajemnica, a przyjaciółki stają w obliczu możliwości, o jakich wcześniej mogły tylko pomarzyć.
Najnowszy, świeżutki tom trzeci, czyli Śpiew jaskółki, spodoba się nie tylko bibliofilom. Niezwykłe księgi to tylko jeden z motywów pojawiających się w tym tytule. Rozpoczynają się wakacje, ale na Polę, River i Maję zamiast błogiego lenistwa czeka kolejne starcie z czarną magią. Pojawia się nowe zaklęcie, które mocno komplikuje życie Latarenek, a konfrontacja z bliskimi wydaje się nieunikniona. Coraz trudniej dochować sekretu, gdy czarnoksiężnik zna już prawdę, rodzice się niepokoją i zadają coraz więcej pytań, a złowrogie zaklęcie przybiera na sile i deformuje rzeczywistość. Na dodatek Maja musi mierzyć się z zupełnie nową dla siebie sytuacją, a strach przed powrotem do przeszłości paraliżuje jej serce. Finałowe sceny pełne grozy robią wrażenie, a czytelnik czuje się tak, jakby znalazł się w samym środku dobrego filmu fantasy. Ujawniona zostaje kolejna tajemnica, która wywołuje chęć jak najszybszego zanurkowania w ostatni tom serii. Na to musimy jednak jeszcze chwilę poczekać…
Wciągnęła mnie ta seria. Śledziłam z zainteresowaniem przygody Latarenek, doceniając nie tylko magiczną warstwę fabuły, lecz przede wszystkim tę rozgrywającą się w zwykłej codzienności. Miłość, dobro i poświęcenie. Relacje rodzinne, nauka zaufania oraz budowanie wiary w siebie i w innych. Emocje związane z dorastaniem, przyjaźń i odkrywanie własnych talentów. W serii o Latarenkach nie brakuje ważnych tematów. Autorka umiejętnie splotła je ze sobą, tworząc cykl, który spodoba się nie tylko nastolatkom. Gorąco polecam!
Śpiew jaskółki do kupienia tu: https://wydawnictwomieta.pl/produkt/spiew-jaskolki
Cała seria do kupienia tu: https://wydawnictwomieta.pl
—
Śpiew jaskółki
Tekst: Klaudia Zacharska
Ilustracje: Paulina Walachowska
Tom 3 serii
Liczba stron: 352
Ukradzione oczy
Tekst: Klaudia Zacharska
Ilustracje: Paulina Walachowska
Tom 2 serii
Liczba stron: 336
Tekst: Klaudia Zacharska
Ilustracje: Paulina Walachowska
Tom 1 serii
Liczba stron: 344
Współpraca reklamowa
Czy ta recenzja okazała się przydatna? Chcesz, aby więcej wpisów tego typu pojawiło się na Oceanie Baśni? Zapraszam do wsparcia! Kawa to zawsze dobry pomysł 🙂!






















