LEGENDY DOLINY POPRADU
SMOCZE MEMENTO
Lubicie legendy? Ja bardzo. Mam jednak wrażenie, że ten rodzaj opowieści jest dziś w odwrocie. Nie cieszą się taką popularnością jak dawniej, choć wciąż są żywe zwłaszcza w ludowej kulturze danego regionu. Gdy byłam mała, pochłaniałam wszelkiego rodzaju legendy, bajki i klechdy (zarówno w wersji książkowej, jak i na płytach gramofonowych). Część z nich zasiliła później biblioteczki moich chłopców. Ostatnio mieliśmy okazję odświeżyć sobie nieco ten gatunek literacki. Wszystko dzięki niewielkiej i pełnej uroku książeczce autorstwa Jarosława Szabli. Zapraszam Was do Doliny Popradu, gdzie w dawnych czasach mieszkały smoki…
Mamy tu wszystko, czego potrzebuje dobra legenda: fantastyczne stworzenia, osadzenie w konkretnym regionie, wyjaśnienie genezy powstania niektórych miejsc, istotne przesłania. Całość została wzmocniona widocznym na pierwszy rzut oka umiłowaniem własnej małej ojczyzny. Ten ostatni aspekt ujął mnie najbardziej i przyciągnął do tego tytułu. Dzięki niemu czytelnik ma okazję spojrzeć na miejsce zdarzeń oczami autora – zakochanego w tych terenach.
Miejsce akcji, czyli Dolina Popradu, jest dziś celem wycieczek turystycznych. Rytro, Muszyna czy Żegiestów przyciągają amatorów pieszych wędrówek, historii i folkloru. Przed wiekami – jak się dowiadujemy – mieszkały tu również smoki – niezwykle potężne i inteligentne stworzenia o zróżnicowanym charakterze. Dorosłe osobniki żyły z ludźmi w zgodzie. Ich mądrość i siła stanowiły oparcie dla lokalnych społeczności. Inaczej sprawa miała się jednak ze smoczymi dziećmi. Te psociły, nie panowały nad swoimi zdolnościami i wyrządzały sporo szkód. O dwóch takich brzdącach traktuje niniejsza opowieść. Młody smok Płomyk mieszkał w grocie pod basztą w Muszynie. Ział ogniem bez umiaru, a przy tym był tak zapatrzony w siebie, że zupełnie nie zwracał uwagi na ludzkie skargi i niedolę. Drugi młodzik imieniem Ryk miał siedzibę w jaskini pod zamkiem w Rytrze. Ten smoczek hałasował tak przeraźliwie, że nieustannie budził mieszkańców doliny. Ziemia trzęsła się od jego ryków, a on nie przejmował się zupełnie wyrządzanymi szkodami.
Na szczęści pod zamkiem w Starej Lubowli mieszkał dorosły i niezwykle mądry smok – Duży Szpon. Tylko on mógł okiełznać niesforną młodzież. Ludzie z doliny poprosili go o interwencję, a on – przede wszystkim dla świętego spokoju – zgodził się im pomóc. Zaplanował trzy lekcje dla młodych smoków: „Panowanie nad żywiołami”, „Kontrola emocji”, „Życie w zgodzie z ludźmi”. Wkrótce rozpoczęła się intensywna nauka…
Czy Płomykowi i Rykowi udało się wykonać wszystkie trzy zadania? Czy wyciągnęli wnioski z danych lekcji? Czy odnaleźli najcenniejszy skarb Doliny Popradu? Czy smoczy mistrz okazał się dobrym nauczycielem, a mieszkańcy regonu odetchnęli w końcu z ulgą? Sprawdźcie, jak kończy się ta legenda. Zapoznajcie się również z przydatnymi informacjami o Dolinie Popradu, które znajdują się na końcu książeczki. Ostatnie strony zostały zarezerwowane dla małego czytelnika. Jest tu miejsce na spisanie własnych wspomnień z wycieczki po tej dolinie oraz na pieczątki z odwiedzanych atrakcji. Całość została otoczona wesołymi ilustracjami z wyraźnym kredkowym wykończeniem. Zachęcają one małego odbiorcę do własnej rysunkowej twórczości lub do sięgnięcia po smoczą kolorowankę dostępną w ofercie wydawnictwa. Ciekawym dodatkiem jest również rozkładówka z mapą regionu, która pozwala lepiej rozeznać się w terenie, sprawdzić, gdzie znajdują się miejsca opisane w legendzie, a nawet zaplanować wyprawę szlakiem smoczych zadań. Polecamy.
Książka do kupienia tu: https://www.empik.com/legendy-doliny-popradu-smocze-memento-szabla-jaroslaw,p1713469195,ksiazka-p
Legendy Doliny Popradu. Smocze memento
Tekst: Jarosław Szabla
Ilustracje: Magdalena Demendecka Szabla
Wydawnictwo: Litutanda
Informacje i materiały do pobrania tu: www.LegendyDolinyPopradu.pl
Liczba stron: 100
—
Współpraca reklamowa
Czy ta recenzja okazała się przydatna? Chcesz, aby więcej wpisów tego typu pojawiło się na Oceanie Baśni? Zapraszam do wsparcia! Kawa to zawsze dobry pomysł 🙂!








