JAMNIK, KTÓRY CHCIAŁ BYĆ
NA FALI
Czas na prawdziwie wakacyjną przygodę! Razem z jamnikiem o imieniu Tobi ruszamy nad morze. To nasze pierwsze spotkanie z tym sympatycznym bohaterem, którego być może znacie już z tomiku numer jeden pod tytułem Jamnik, który chciał zostać Świętym Mikołajem. Autorką tej serii jest Bella Swift. Tak, dobrze kojarzycie! Właśnie ona stworzyła spory cykl o mopsiku („Mopsik, który chciał zostać…”). Wróćmy jednak do Tobiego. Psiak wyjeżdża razem ze swoją ludzką rodziną na wakacje i z tego powodu jest bardzo podekscytowany. Na miejscu szybko okazuje się, że „bycie na fali” – dosłownie i w przenośni – wcale nie jest takie łatwe…
Mała Nina i jej mama właśnie się pakują. Jadą nad morze razem Tobim i kotką Cleo. Dla jamniczka wszystko jest nowe. Nie wie, czego może się spodziewać po tych „wakacjach”. Skoro jednak Nina twierdzi, że „będzie super”, to zapewne ma rację. Na miejscu okazuje się, że Tobiego czeka szereg wyzwań. Musi oswoić się z morzem – z jego słoną wodą i podstępnymi falami, które należy solidnie obszczekać. Następnie przychodzi czas na spotkanie z Honey – wspaniałą golden retriverką należącą do rodziny cioci. Malutki Tobi czuje się onieśmielony obecnością „kuzynki” – odważnej medalistki, która świetnie pływa i jest przywódczynią plażowej psiej bandy. Inne psy mówią do niej nawet „Kapitanko”! Jamniczek czuje, że musi za wszelką cenę zaimponować nowej znajomej. Musi pokazać, jaki jest odważny (choć czasami nie jest), jak świetnie pływa (choć nie umie), opowiedzieć jej o swoich niebywałych przygodach (których w zasadzie nie ma). W międzyczasie mała Nina próbuje nauczyć się surfować. Zarówno dziewczynka, jak i jej psiak mają kłopoty. Sądzili, że to czego się podejmują, będzie łatwe i bez trudu osiągną cel. Tymczasem kolejne wydarzenia podkopują ich wiarę w siebie. Tobi ucieka się nawet do drobnych kłamstewek, aby zrobić wrażenie na Honey i zostać pełnoprawnych członkiem psiej ekipy z plaży. Szybko okazuje się, że to droga donikąd…
Pod wakacyjną akcją płyną ważne przesłania. Warto być sobą, nie należy nikogo udawać. Budowanie nowych relacji nie zawsze jest łatwe, a próby zaprzyjaźniania się mogą być równie trudne co pierwsze lekcje surfowania. Nie można się poddawać i trafić wiary we własne umiejętności po pierwszych niepowodzeniach. Tobi w końcu znajduje właściwą drogę. Wreszcie JEST NA FALI, podobnie jak jego właścicielka Nina.
Zachęcamy Was do sięgnięcia po tę przyjemną książeczkę. Lekki tekst płynie szybko przez kolejne strony, a szata graficzna ułatwia rozeznanie w świecie przedstawionym. Nie brakuje zabawnych scen i plastycznych opisów, które przenoszą czytelnika w sam środek wakacyjnej akcji. Przygody jamniczka Tobiego wciągają, bawią i skłaniają do własnych przemyśleń. Polecamy!
Książka do kupienia tu: https://www.gwfoksal.pl
Jamnik, który chciał być na fali
Tekst: Bella Swift
Ilustracje: Kelly Caswell
Tłumaczenie: Ewa Rosa
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 144
—
Współpraca reklamowa
Czy ta recenzja okazała się przydatna? Chcesz, aby więcej wpisów tego typu pojawiło się na Oceanie Baśni? Zapraszam do wsparcia! Kawa to zawsze dobry pomysł 🙂!








