DOOKOŁA ŚWIATA. 80 PTAKÓW
W dzisiejszej recenzji tytuł wymarzony na wakacje i prawdziwa gratka dla miłośników przyrody będących w przedziale wiekowym od młodszej młodzieży w górę. To popularnonaukowe kompendium wiedzy o ptakach, które czyta się jak najlepszą powieść. Nazwisko autora mówi zresztą samo za siebie. Mike Unwin, z którego twórczością spotkaliśmy się już przy okazji Migracji, jest utytułowanym pisarzem, fotografem i dziennikarzem przyrodniczym publikującym w najbardziej znanych czasopismach branżowych. Pisze zarównanie dla dzieci, jak i dla dorosłych, a jego opowieści o zwierzętach błyskawicznie wciągają czytelnika w fascynujący świat natury.
Tytuł ten składa się z siedmiu obszernych rozdziałów odpowiadających różnym częściom naszego globu. Autor prezentuje 80 gatunków ptaków opisanych na jedną lub dwie rozkładówki. Nie jest to jednak typowy atlas służący do rozpoznawania poszczególnych zwierząt. To bardziej opowieść o zdumiewającym bogactwie przyrody, a także o relacjach ptaków z człowiekiem. Nie zabrakło oczywiście informacji z zakresu szeroko pojętej biologii. Całość została dodatkowo osadzona w kontekście naukowym, historycznym i kulturowym. Książka kładzie również spory nacisk na ochronę przyrody, uświadamiając odbiorcom, jak cienka granica dzieli niektóre gatunki od wyginięcia. Wszystkie te elementy sprawiają, że czytelnik nie zostaje zasypany suchymi, encyklopedycznymi faktami, lecz zainteresowany podąża za autorem, zanurzając się w intrygujący ptasi świat.
Na początek lądujemy na bagnistych terenach w Afryce, aby zobaczyć niezwykłego trzewikodzioba. Jego nazwa naukowa, nadana mu w połowie XIX wieku, oznacza „wielorybiogłowego króla”. Następnie podążamy za kolejnymi afrykańskimi gatunkami, takimi jak miodowód duży (specjalista od miodu), tkacz (mistrz tkactwa i budownictwa), zachwycający barwami turak rdzawy (związany z Królestwem Eswatini) czy spektakularny dudkowiec kafryjski (spójrzcie tylko na ten ogon!).
Z Afryki płynnie przeskakujemy do Eurazji, aby lepiej poznać najwspanialszego śpiewaka wśród ptaków, czyli słowika rdzawego. Naszą uwagę przykuwa uroczy rudzik, ulubieniec ogrodników, silnie związany z symboliką Bożego Narodzenia, będący (co zaskakujące!) jednym z najbardziej agresywnych ptaków śpiewających. Samce potrafią walczyć ze sobą w obronie swojego terytorium na śmierć i życie! Poznajemy zwyczaje kukułek (nie tylko te związane z pasożytnictwem lęgowym) i wczytujemy się w opis sympatycznych maskonurów. Dowiadujemy się również, w jaki sposób dudek chroni swoje gniazdo.
W Ameryce Północnej poznajemy lepiej bielika amerykańskiego – symbol USA, podglądamy walecznego nura lodowca (skutecznie broni młode nawet przed lisami i orłami!) i zafascynowani zagłębiamy się w historię o puszczyku mszarnym – bezszelestnym królu kanadyjskich ostępów. Nie zabrakło nawet Strusia Pędziwiatra, czyli kukawki kalifornijskiej, którą bezskutecznie od dłuższego czasu usiłuje złapać kreskówkowy Wiluś Kojot.
Ameryka Południowa pełna jest zachwycających, wielobarwnych gatunków, takich jak modroara hiacyntowa, kwezal herbowy (cudowna kolorystyka!) czy prześliczny mieczodziobek. Nie brakuje tu również wyspecjalizowanych drapieżników (jak polująca na leniwce czy małpy harpia wielka). Gatunkiem, który od razu przykuł moją uwagę (w końcu to mój ptasi „kolega po fachu”), jest garncarz rdzawy, wznoszący gniazda w kształcie glinianych kopuł. To bez wątpienia najlepszy ceramik wśród ptaków!
Południową i południowo-wschodnią część Azji otwiera kurtaczek czarnobrzuchy, krytycznie zagrożony wyginięciem. Poznajemy dzikiego przodka kury domowej, czyli kura bankiwa, a następnie podziwiamy ogon… dziwogona rajskiego. Z zachwytem obserwujemy, w jaki sposób krawczyk tworzy swoje gniazdo i z fascynacją przyglądamy się upierzeniu nikobarczyka (coś pięknego!).
W Australazji wzrok przyciągają potężny kazuar hełmiasty (wpisany do księgi rekordów Guinnessa jako „najbardziej niebezpieczny ptak na świecie”!), altannik lśniący (mistrz aranżacji przestrzeni) czy zagrożony wyginięciem kakapo, charakteryzujący się niezwykłymi zwyczajami tokowymi (sprawdźcie koniecznie, o co chodzi!). Na Nowej Zelandii obserwujemy kiwi północnego i ozdobnika lirogłowego (ptaka zdolnego zmienić się w… emotikonę!).
Rozdział o oceanach i wyspach otwiera pingwin cesarski (największy pingwin na świecie), składający jaja w samym środku antarktycznej zimy! Nie zabrakło opisu albatrosa wędrownego (prawdziwego Odyseusza wśród ptaków) i głuptaka niebieskonogiego (pacyficznego tancerza).
Książkę wieńczy dodatkowa rozkładówka, z której czytelnik dowiaduje się, gdzie szukać dalszych informacji na temat ptasiego świata – tej najbogatszej pod względem liczby gatunków (około 11 000!) grupy kręgowców.
Ogromnie podoba mi się sposób, w jaki autor prowadzi całą narrację. Ornitologiczna wiedza i naukowe dane związane z konkretnymi gatunkami przeplata historią, kulturą, tradycją i wierzeniami ludzi – a wszystko w nawiązaniu do opisywanego stworzenia. Taki zabieg jeszcze bardziej zbliża czytelnika do pierzastych bohaterów tej książki. „Ptaki nas potrzebują. A co więcej, my także ich potrzebujemy” – pisze autor. 100% prawda! Wystarczy wsłuchać się w poranny śpiew ptaków, poobserwować ich zachowania, aby wyciszyć umysł i przebodźcowane zmysły, ukoić duszę i odnaleźć prawdziwy spokój.
Opowieść ta nie byłaby pełna bez cudownie delikatnych i precyzyjnych ilustracji, których autorem jest Ryuto Miyake, projektant graficzny i ilustrator współpracujący m.in. z takimi firmami, jak Gucci, Toyota czy Hermès. Ptasie sylwetki w jego wykonaniu przywodzą na myśl ryciny ze starych atlasów przyrodniczych. Całość nie została jednak pozbawiona współczesnej stylistyki. Twórca ten stosuje tradycyjne style rysowania (gwasz akrylowy nakładany cieniutkim pędzlem na papier akwarelowy), a jego prace zachwycają kolorystyką i mnogością szczegółów. W bohaterów tej książki można wpatrywać się godzinami i już sama nie wiem, która ilustracja jest moją ulubioną. Nie sposób wybrać tej jedynej.
Tytuł ten ma poręczny format, w sam raz do walizki czy podróżniczego plecaka. Twarda oprawa z uszlachetnieniami, szyty grzbiet i elegancki papier sprawiają, że to książka idealna na prezent.
Gorąco polecam Wam tę pięknie wydaną publikację. Zanurzcie się w niezwykłą ptasią odyseję, a jeśli po zakończonej lekturze będziecie czuli niedosyt – sięgnijcie koniecznie po pozostałe części z serii „Dookoła świata”. Naprawdę warto!
W serii ukazały się również:
- Dookoła świata. 80 drzew
- Dookoła świata. 80 roślin
- Dookoła świata. 80 ryb i innych stworzeń morskich
- W 80 gier dookoła świata
Książki do kupienia tu: https://ksiegarnia.pwn.pl
Dookoła świata. 80 ptaków
Seria: „Dookoła świata”
Tekst: Mike Unwin
Ilustracje: Ryuto Miyake
Tłumaczenie: Adam Zbyryt
Liczba stron: 224
—
Współpraca reklamowa
Czy ta recenzja okazała się przydatna? Chcesz, aby więcej wpisów tego typu pojawiło się na Oceanie Baśni? Zapraszam do wsparcia! Kawa to zawsze dobry pomysł 🙂!
















