CHARLIE THORNE

I RÓWNANIE EINSTEINA

 

Znacie „Szkołę szpiegów” Stuarta Gibbsa? Jeśli tak – z pewnością spodoba Wam się „Charlie Thorne”, najnowsza seria tego samego autora. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji zapoznać się z twórczością tego pisarza, ale uwielbiacie wciągające powieści ze świetnie skonstruowaną fabułą, sięgnijcie po tytuł z tej recenzji. Nie pożałujecie! Muszę przyznać, że książka ta pochłonęła mnie całkowicie. Nie mogłam oderwać się od lektury. Gnałam przez kolejne rozdziały, aby jak najszybciej poznać finał tej sensacyjnej historii.

Charlie Thorne ma dwanaście lat i jest… genialna. Jej błyskotliwy umysł, wysokie IQ oraz kryminalna (!) przeszłość sprawiają, że dziewczynką zaczyna się interesować CIA. Chodzi o najwyższą stawkę – losy całego świata! Cała akcja rozpoczyna się jednak kilkadziesiąt lat wcześniej, w domu umierającego Alberta Einsteina. Na scenę wkracza Pandora, a raczej tajemnicze równanie o niewyobrażalnej mocy, któremu wielki naukowiec nadal imię słynnej bohaterki z mitologii greckiej. Następnie czytelnik wykonuje razem z narratorem skok do teraźniejszości. Poznajemy Charlie Thorne, dwójkę agentów CIA, a także Furiegrupę przestępczą, która za wszelką cenę chce odnaleźć Pandorę.

Rozpoczyna się wyścig z czasem. Fabuła – jak w najlepszym filmie sensacyjnym – nie pozwala na chwilę oddechu. Razem z bohaterami przemieszczamy się w zawrotnym tempie od kwatery głównej CIA, przez Kolorado, Grenlandię aż po Jerozolimę i dalej – w kolejne miejsca związane z całą intrygą. Momentami cofamy się w przeszłość, aby lepiej zrozumieć historię poszczególnych postaci. Autor umiejętnie dozuje informacje, przykuwając tym samym skutecznie uwagę czytelnika. Do walki przyłącza się Mosad – izraelska agencja wywiadowcza, a Charlie musi nieustannie korzystać z siły swojego genialnego umysłu, aby przetrwać, zmierzyć się z zakodowaną wiadomością od samego Einsteina i dotrzeć do Pandory przed innymi. Gra idzie o najwyższą stawkę, a granice między wrogami a sprzymierzeńcami zacierają się. Pojawiają się wątki, sceny, dialogi i naukowe odniesienia, które plasują ten tytuł w kategorii powieści dla nastolatków (13+). Z tego względu nie polecam tej książki młodszym dzieciom. Odnajdą się w niej z powodzeniem miłośnicy książek szpiegowskich i detektywistycznych, Kodu Leonarda da Vinci, a także przygód Jamesa Bonda, Jasona Bourne’a czy wybranych bohaterów seriali Marvela.

Gorąco polecam Wam ten tytuł. Wciąga błyskawicznie i nie pozwala oderwać się od lektury. Choć to fikcja literacka, można odnaleźć w niej sporo wątków obecnych w realnym świecie. A na koniec – dobra wiadomość! W serii „Charlie Thorne” ukazały się trzy kolejne tytuły (https://stuartgibbs.com/books-2). Czekamy zatem z niecierpliwością na ich polskie wydania.

Książkę znajdziecie tu: https://agoradladzieci.pl/charlie-thorne-i-rownanie-einsteina

Charlie Thorne i równanie Einsteina

Seria: „Charlie Thorne”

Tekst: Stuart Gibbs

Tłumaczenie: Aleksandra Szkudłapska

Wydawnictwo: Agora dla dzieci 

Liczba stron: 368

Współpraca reklamowa

Czy ta recenzja okazała się przydatna? Chcesz, aby więcej wpisów tego typu pojawiło się na Oceanie Baśni? Zapraszam do wsparcia! Kawa to zawsze dobry pomysł 🙂!

buycoffee.to/oceanbasni 

buycoffee.to/oceanbasni