ZIELONY LATAWIEC

 

Ania mieszka w Polsce. Lubi zastanawiać się nad różnymi rzeczami. Ma zielony Latawiec, który – poruszony wiatrem oraz dziecięcą wyobraźnią – zyskuje ludzkie możliwości. Dziewczynka wysyła go w świat, aby zobaczył, czym jest przyjaźń, zebrał najciekawsze doświadczenia, wrócił do niej i przekazał swoją opowieść. Rozpoczyna się niezwykła podróż.

Zielony Latawiec wyfrunął spod pióra Julity Pasikowskiej-Klicy, znanej z bloga Bajkochłonka, na którym prezentuje książki dla dzieci. Biję od razu brawo, ponieważ ten drukowany debiut zachwycił nas totalnie. Najpierw format – nietypowy, podłużny, spory! Następnie – twarda oprawa z piękną wyklejką, elegancki, sztywny papier, szyty i klejony grzbiet, spora objętość (104 strony). Ta książka przetrwa niejedno wertowanie. Widać, że wszystko zostało tu dopieszczone i zapięte na ostatni guzik. W środku – absolutnie cudowne ilustracje stworzone przez 40 ilustratorów z całego świata! Niezwykły pomysł, śmiały wyczyn i spory nakład pracy – zgromadzić tylu różnych artystów, nakłonić ich do użyczenia latawcowi ich własnych oczu. Dzięki temu nasz zielony bohater może pokazać to, co drzemie pod powiekami ludzi z różnych kontynentów, utrwalić w czytelniczych sercach obraz przyjaźni, która nie zważa na granice – wszędzie jest potrzebna.

Rysunki wiodące stworzyła polska ilustratorka, Aleksandra Szwajda. To one rozpoczynają i kończą tę opowieść, pięknie spinając w klamrę tekst i ilustracje w książce. Na mapie, którą Ania znalazła w swoim pokoju, pojawiają się czerwone pinezki z oznaczeniem państw odwiedzanych przez Latawca. Szata graficzna w całym tytule jest bogata w szczegóły. Zwróćcie uwagę, jakie książki stoją w biblioteczce Ani. To niezwykle ciekawy, klasyczny wybór, który może stanowić podwaliny każdego dziecięcego księgozbioru. Warto się nim zainspirować.

Latawiec rusza w świat. Co ciekawe – jego podróż nie jest liniowa. Choć posiadł on możliwość obserwacji i rejestracji tego, co dzieje się dookoła niego, nie potrafi sterować samym sobą. W dalszym ciągu rządzi nim wiatr – Latawiec musi się podporządkować temu żywiołowi. Podmuchy kierują go czasami powtórnie do tego samego kraju (Niemcy, Rosja). Czasami zostaje on w jakiś miejscu na dłużej (RPA, Czechy, Iran, Japonia…). Fabuła główna opiera się na podróży Latawca. Kogo i co zobaczył, jaki rodzaj przyjaźni odkrył? Całość wzbogacają dwa elementy poboczne. Pierwszy, oznaczony ikonką żarówki, stanowią krótkie ciekawostki na temat danego państwa, jego stolicy, zwyczajów i tradycji. Drugim elementem (z ikonkami znaku zapytania lub ołówka) są pytania i zadania dla czytelnika. Nakłaniają one do rozmów, działań, pracy twórczej, samodzielnego poszerzania wiedzy z książek i internetu, kreatywnego wykorzystywania czasu oraz do ciekawych interakcji z innymi ludźmi.

Każda ilustracja ma inny styl, inny charakter – ta graficzna różnorodność wspaniale odzwierciedla nie tylko wielką mozaikę krain, ludzi i kultur, jaką jest nasz świat, lecz również pozwala poznać wszystkie możliwe odcienie przyjaźni. Czterdziestka ilustratorów ukazuje nam swoją własną wizję tej relacji. Po przeczytaniu całości z pewnością będziecie mieli swoich faworytów wśród zebranych artystów. My mamy, choć tak naprawdę wszystkie prace robią wrażenie. Na końcu znajduje się spis twórców wraz z krótkimi notkami o nich i odsyłaczami do ich własnych stron w internecie. To prawdziwa gratka dla wielbicieli ilustracji dziecięcej. Można śmiało nurkować w prace kolejnych artystów, wirtualnie podróżować między kontynentami i odkrywać, jak uniwersalnym środkiem przekazu jest obraz.

Latawiec wraca do Ani i przynosi jej piękną sagę o przyjaźni, która trwa i rozwija się niezależnie od kraju, zastanej w nim sytuacji, języków, kultur, doświadczeń… Na jednej z rozkładówek pojawia się patchwork (sprawdźcie, na której). Jest kolorowy, zróżnicowany, pozszywany z wielu kawałków, lecz choć składa się z odmiennych części – tworzy jedną, piękną, urzekającą barwami i wzorami całość. Zupełnie jak nasz świat. Skrawki materiału trzymają się razem dzięki nitce lub włóczce. A świat? Co jest taką nicią, która łączy i wiąże? Już zapewne się domyślacie. Gorąco polecam Wam ten tytuł. Nie może go zabraknąć w dziecięcej biblioteczce. Julita, gratuluję Ci tej pięknej publikacji! Trzymam kciuki za kolejne projekty.

Zielony Latawiec. Przyjaźń przez 6 kontynentów

Tekst:  Julita Pasikowska-Klica (Bajkochłonka)

Ilustracje wiodące: Aleksandra Szwajda

Ilustracje międzynarodowe: Anbu (Korea Południowa), Subi Bosa (Republika Południowej Afryki), Eva Chupíková (Czechy), Flor Crespo (Argentyna), Ann December (Węgry), Angelika Dotsenko (Ukraina), Lucia Eggenhoffer (Czechy), Fabiana Faiallo (Brazylia), Mihmida Ilwia (Indonezja), Sian James (Hongkong), Maria Jäntti-Serrano (Finlandia), Jelena Jordanovic-Lewis (Serbia), Emre Karacan (Turcja), Christos Kourtoglou (Grecja), Vesela Valentinova Kucheva (Bułgaria), Nicole Lim (Filipiny), Daniela Lomba (Portugalia), Judith Loske (Niemcy), Donya Maghsoudlou (Iran), Maria Manoura (Grecja), Thejal Mathura (Republika Południowej Afryki), Marie Muravski (Rosja), Madison Patterson (Stany Zjednoczone), Rachel Polo (Hiszpania), Monika Puzauskaite (Litwa), Diana Renzhina (Łotwa), Alena Rubinuby (Rosja), Luis San Vicente (Meksyk), Carlos Sánchez (Hiszpania), Anna Shuttlewood (Wielka Brytania), Manuel Šumberac (Chorwacja), Olga Surina (Rosja), Maryam Tahmasebi (Iran), Tokyo Melonboy (Japonia), Bård Sletvold Torkildsen (Norwegia), W.okada (Japonia), Jana Walther (Niemcy), Yujie Wu (Tajwan), June Zhang (Australia), Huan Zong (Chiny)

Wydawnictwo: Sto Stron

Liczba stron: 104