WIELKIE ZMIANY

 

Po wakacjach wielkie zmiany. Maluch rozpoczyna przedszkole. Pojawiają się radość, zaciekawienie, obawa, niepewność. Kibicuję mocno mojemu synkowi, a z pomocą przychodzą nam ciekawe książki podejmujące temat pierwszych dni w przedszkolu. Poznajcie trzyletniego Felusia i Gucia – jego misia. Pomogą oswoić się z nową sytuacją i pokonać małe wielkie strachy.

Wraz z Felusiem przekraczamy próg przedszkola. Chłopczyk jest świetnie przygotowany do rozpoczęcia nowej przygody. Razem z rodzicami wybierał potrzebne rzeczy i sam spakował swój plecaczek, w którym znalazło się miejsce dla ulubionego misia. Gucio jest maleńką cząstką domu przeniesioną w obce miejsce. Dzięki niemu Feluś czuje się bezpieczny. Chłopiec dzielnie przebiera się sam w szatni, żegna z mamą (choć nie jest to łatwe) i wkracza w nowy, ciekawy świat zabawy i nauki. Książeczkę autorstwa Katarzyny Kozłowskiej czytamy i wertujemy ostatnio bardzo często. Maluch poznaje rytm dnia w przedszkolu: jest czas na zabawę, jedzenie, wizyty w łazience, naukę, rysowanie, wyjście na plac zabaw, sen i zajęcia dodatkowe. Wskazane zostały również najważniejsze przedszkolne wydarzenia w ciągu całego roku: Feluś i Gucio jadą do zoo, spotykają św. Mikołaja, zapraszają dziadków na Dzień Babci i Dzień Dziadka.

Nie wszystko jest jednak tak różowe. Pojawia się lęk przed rozstaniem, problemy z adaptacją. Pojawiają się małe smutki, gdy zdarzy się jakiś upadek lub kłótnia z kolegą, oraz tęsknota i wpatrywanie się we wskazówki zegarka, który wybija godzinę przyjścia mamy. Mały czytelnik śledzi Felusia w najróżniejszych sytuacjach, poznaje jego myśli i uczucia. Może bez problemu zidentyfikować własne przeżycia z historią książkowego bohatera.

Urokliwe, radosne ilustracje stworzone przez Mariannę Schoett wspaniale prezentują przedszkolny świat. Wspólnie z maluchem lubimy wynajdywać różne szczegóły na kolejnych rozkładówkach, podglądać inne dzieci z przedszkola, obserwować miłą panią przedszkolankę, które zawsze jest gotowa przytulić i pocieszyć, gdy zachodzi taka potrzeba. Rysunki wypełniają grube, kartonowe strony po brzegi. Dzięki temu maluch ostatnio samodzielnie przegląda tę książeczkę i  udaje, że czyta.

Sięgnijcie po historię Felusia, gdy na horyzoncie pojawi się temat przedszkola. Zaglądnijcie do tej książeczki również wtedy, gdy po przekroczeniu przedszkolnego progu Wasze maluchy napotkają pierwsze małe wielkie trudności. My zamierzamy wracać do tej publikacji zwłaszcza we wrześniu, aby wraz z Felusiem i Guciem łagodnie wejść w przedszkolny świat przygód.

 

Feluś i Gucio idą do przedszkola

Teksy: Katarzyna Kozłowska

Ilustracje: Marianna Schoett

Wydawnictwo: Nasza Księgarania

Liczba stron: 40