ŚWINKA MALINKA I SŁOŃ LEON

 

CZY UMIEM SIĘ DZIELIĆ?

CZEKANIE JEST TAKIE TRUDNE!

 

Naprawdę nie wiem, dlaczego sięgnęliśmy po przygody świnki Malinki i słonia Leona dopiero teraz. Przecież to prawdziwa eksplozja dobrego humoru (słownego i sytuacyjnego)! W serii ukazało się do tej pory sześć części, a ja zapraszam Was na recenzję dwóch najnowszych. Zwariowane przygody pary przyjaciół spodobają się przedszkolakom, początkującym czytelnikom (wielka czcionka), wielbicielom komiksów i wszystkim tym, którzy lubią, gdy dana książka rozbawia ich do łez.

Przeciwieństwa się przyciągają. Świnka Malinka jest pozytywnie nastawiona do życia, uśmiechnięta, troskliwa i cierpliwa. Jej najlepszy przyjaciel, słoń Leon, wprost przeciwnie. Ma zawsze tysiąc pytań i wątpliwości. Łatwo popada w skrajności – od totalnej radości do bezbrzeżnego smutku. Bywa niezdecydowany i czasami trudno z nim wytrzymać. Ta dwójka doskonale się jednak uzupełnia i serwuje czytelnikowi wspaniałą zabawę.

Czy umiem się dzielić?

W tej części słoń Leon poddaje się kosmicznie ciężkiej próbie. Kupuje sobie pyszne lody, którymi powinien podzielić się ze swoją najlepszą przyjaciółką, świnką Malinką. Jego dobre serce podpowiada mu, że tak powinien zrobić. Jednak lody są takie pyszne, a Malinka ich jeszcze nie widziała. Może warto zjeść je w ukryciu? Zachować wszystko dla siebie? Nie! Tak nie można! Jakim okaże się wtedy przyjacielem? Wątpliwości, wahanie się, niezdecydowanie, wyobrażenia… Biedny Leonek. W natłoku własnych myśli nawet nie zauważa, że jego lody topią się w zastraszającym tempie. Co teraz? Przecież umiejętność dzielenia się ulubionymi rzeczami jest niezwykle istotna w przyjaźni. Na szczęście do tego solowego aktu, przepełnionego smutkiem i poczuciem winy, wkracza świnka Malinka, a cała historyjka zyskuje szczęśliwy finał.

Czekanie jest takie trudne!

Słoń Leon znowu zostaje poddany próbie. Tym razem musi czekać na niespodziankę, którą ma dla niego Malinka. Tysiąc pytań, euforia, spadek nastroju, płacz, zniecierpliwienie, rozpacz (przez duże R), złość, zniechęcenie, znowu rozpacz, obawy, wściekłość, wyciszenie. Jakim cudem to wszystko mieści się nie tylko w Leonku, ale również w garści prostych rysunków? Autor po mistrzowsku rozgrywa kolejne sceny, a mały czytelnik bez problemu może postawić się na miejscu słonika. Tak trudno jest czasem czekać na coś dobrego. A przecież czekanie to nieodłączny element naszego życia. Tej umiejętności trzeba się nauczyć. Warto jednak podjąć wyzwanie. Leonek przekonuje się o tym, gdy pojawia się niespodzianka od Malinki. Oj tak… Opłacało się czekać.

Mo Willems to wielokrotnie nagradzany amerykański autor kilkudziesięciu książek dla dzieci, współscenarzysta i animator „Ulicy Sezamkowej” oraz twórca bajek dla dziecięcych kanałów Cartoon NetworkNickelodeon. Jego doświadczenie w branży telewizyjnej odbija się w pewien sposób w przygodach Leonka i Malinki. Opowieści te stanowią idealny wstęp do świata komiksów – w sam raz dla najmłodszych odbiorców. Zamiast serii okienek jest jeden rysunek na stronę z nieodłącznymi „dymkami” zawierającymi nie tylko wypowiedzi bohaterów, ale również ich emocje i odczucia – na przykład „przygniatający” (dosłownie!) płacz Leonka. Autor fantastycznie oddaje mimikę i gesty danej postaci. Za pomocą prostej kreski potrafi zobrazować prawdziwy tajfun emocji. Te przezabawne książki-skecze nadadzą się wyśmienicie do wcielania się w głównych bohaterów. Można je czytać po cichu, na głos lub w podziale na role. W każdej z wymienionych form spełnią swoje zadania. Wyrabiają poczucie humoru u małego odbiorcy, serwują prawdziwy kalejdoskop uczuć, lecz nade wszystko są pochwałą przyjaźni. Jedno czytanie to za mało! U nas skończyło się na kilkukrotnej lekturze, a ja musiałam obiecać chłopcom, że dokupimy cztery brakujące tytuły tej serii. Gorąco polecamy!

Pozostałe tytuły w serii:

  • Czy mogę grać z Wami?
  • Czy polubisz moją breję?
  • Mieszkamy w książce!
  • Złamałem trąbę!

Czy umiem się dzielić?

Tekst i ilustracje: Mo Willems

Tłumaczenie: Nadia Włodarska

Wydawnictwo: Babaryba

Liczba stron: 64

 

Czekanie jest takie trudne!

Tekst i ilustracje: Mo Willems

Tłumaczenie: Nadia Włodarska

Wydawnictwo: Babaryba

Liczba stron: 56