PAPIERNIK

 

Tęsknicie za baśniami z prawdziwego zdarzenia? Za takimi, których słuchaliście w dzieciństwie? Chcecie, aby Wasze dzieci poznały opowieści niezwykłe i zapadające w pamięć? Proszę bardzo. Wystarczy otworzyć jeden z dwóch tomów Papiernika. Historie zebrane przez niezwykłego kolekcjonera, czerpiące z mitów, podań i legend, wciągają niepostrzeżenie zarówno małych, jaki i dużych czytelników.

Papiernik, czyli skąd się biorą opowieści autorstwa Rocha Urbaniaka (http://rochurbaniak.com/), krakowskiego artysty i absolwenta Akademii Sztuk Pięknych, to pierwsza część niezwykłego cyklu, w której poznajemy postać Papiernika. Jego praca polega na wysyłaniu w świat papierowych ptaków, które po jakimś czasie wracają wypełnione najróżniejszymi opowieściami. Następnie przychodzi czas na sortowanie. Niektóre historie zasługują na to, aby poświęcić im dłuższą chwilę. Inne szybko nudzą wytrawnego znawcę i zostają odrzucone. Najcenniejsze są jednak te, które trafiają – niczym prawdziwe skarby – do archiwum. Zbiory Papiernika przypominają nieco Baśnie z 1001 nocy, skandynawskie mity czy japońskie legendy. Dzięki uprzejmości tego niestrudzonego kolekcjonera poznajemy kilka z nich. Mamy oczywiście swoje ulubione opowieści. Należy do nich historia o żółwiu Matuu, która niesie ze sobą ważne przesłanie: warto marzyć, bez marzeń nasze życie byłoby ubogie. Ale z życzeniami trzeba uważać. Mogą się spełnić i nie przynieść oczekiwanego szczęścia. Na starszaku wrażenie zrobiła również baśń zatytułowana Sny o morzu i powietrzu (ach, te wieloryby!).

Gdy zapoznaliśmy się z opowiadaniami zebranymi w pierwszym tomie, okazało się, że Papiernik wybiera się właśnie na Targowisko Opowieści (tom drugi). W tym miejscu kolekcjonerzy z całego świata zbierają się co dwa lata, aby sprzedawać swoje najlepsze opowieści pisarzom, reżyserom, gawędziarzom i innym twórcom, którzy przekuwają później daną historię w konkretne dzieło. Ciekawość sprawiła, że podążyliśmy od razu za nim. Papiernik oprowadził nas po Targowisku i przedstawił swoich znajomych po fachu. Poznaliśmy Czarnego Szoguna, pewnego odważnego Innuitę, kosmonautę, który miał zaszczyt spotkać tajemniczego Lema… Wraz z młodym czeladnikiem Sankarem zaglądnęliśmy na Grzbiet Świata. Spotkaliśmy tam m.in. Artura Pendragona, Lwie Serce i pewnego rycerza z Tatr, który wcale nie śpi. Najbardziej intrygująca wydała nam się jednak Avem – Pierwsza Papiernik Chmurogórza (przypomina nam nieco Amelię Earhart), która zamiast samolotu pilotuje… płaszczkę Rai.

„Mówią, że wszystkie historie zostały już opowiedziane” – stwierdza Papiernik. Ale to nieprawda. Zawsze znajdzie się zupełnie nowa opowieść. Być może będzie czerpała z dorobku różnych kultur, zasobów legend, podań, mitologii czy prawdziwych wydarzeń. Jednak jeśli zainteresuje odbiorcę i niepostrzeżenie wciągnie go w swój świat – pozostanie świeża i warta wysłuchania.

Obydwie części zostały wzbogacone niezwykłymi ilustracjami. Obrazy te, zintegrowane z treścią, oddziaływają silnie na wyobraźnię czytelnika. Bez nich historie snute przez Papiernika i spacer po Targowisku Opowieści nie byłyby pełne. Największy zachwyt wzbudziły u nas oczywiście ilustracje z morskimi stworzeniami. Wrażenie zrobiły także czarodziejskie stwory, niezwykłe machiny i miasta wprost z najdziwniejszych snów.

Dwa tomy Papiernika, starannie wydane, z okładkami, których faktura przypomina materiał, są prawdziwymi perełkami wyłowionymi z Oceanu Baśni. Warto mieć je w dziecięcej biblioteczce. Zakończenie Targowiska Opowieści pozwala mieć nadzieję na to, że Papiernik powróci i zaprosi nas ponownie do swojego niezwykłego świata. Czekamy…

Papiernik, czyli skąd się biorą opowieści

Papiernik. Targowisko Opowieści

Tekst i ilustracje: Roch Urbaniak

Wydawnictwo: Tadam