KRÓLOWA ŚNIEGU

 

Cudownie jest wrócić do baśni, które czytało się w dzieciństwie. Ta podróż nabiera zupełnie nowych barw dzięki obecności moich synów. Wspólnie nurkujemy w klasykę literatury dziecięcej: oni pierwszy raz, ja – kolejny, choć przefiltrowany przez czas, który upłynął od pierwszej lektury. Obserwuję reakcje moich małych podróżników, celebrujemy wspólne czytanie, rozmawiamy, chłoniemy słowa i obrazy. Ostatnio udaliśmy się aż do pałacu Królowej Śniegu, a wrażenia z tej wyprawy znajdziecie w poniższej recenzji.

Królowej Śniegu nie trzeba nikomu przedstawiać. Nie będę Wam zatem streszczała tej klasycznej baśni autorstwa Hansa Christiana Andersena. Wszyscy znają historię małego Kaya, dzielnej Gerdy i pewnego lustra rozbitego na biliony kawałków. Dodam tylko, że tekst w tej publikacji został przetłumaczony z oryginalnej wersji, która ukazała się w roku 1845.

Wracam jednak do tej baśni ze względu na to konkretne wydanie, kunsztownie ozdobione rysunkami, których autorem jest Vladyslav Yerko, wielokrotnie nagradzany artysta z Ukrainy, twórca ilustracji m.in. do Alicji w Krainie Czarów, Podróży Guliwera oraz do książek o Harrym Potterze. Każdy obraz stworzony do tej zimowej baśni to osobne dzieło sztuki – zachwycające detalami i nasyconą kolorystką, wciągające odbiorcę w konkretne sceny. Atmosfera w nich zamknięta udziela się czytelnikom. Wpatrujemy się urzeczeni w okładkę, na której dostojna Królowa Śniegu olśniewa swoją urodą. Jest taka, jak w opisie stworzonym przez mistrza Andersena: „(…) piękna i zgrabna, ale cała z lodu, z olśniewającego, błyszczącego lodu”. Poznajemy Gerdę i Kaya oraz wnętrze kuchni, w której spędzali zimowy czas. Zachwycamy się misternymi zdobieniami na saniach Królowej Śniegu, kwietnym ogrodem pewnej staruszki, podziwiamy elegancko ubranego pana wronę… Każda ilustracja aż kipi od szczegółów. Nad każdą można spędzić sporo czasu. Opowieść płynie jednak dalej, a my dajemy się porwać. Na szczęście do tych cudnych kadrów możemy wrócić w każdej chwili. Podziwiamy księżniczkę i księcia oraz niezwykłą, malowniczą bandę zgromadzoną wokół małej rozbójniczki. Niemal czujemy na twarzy płatki śniegu wirujące wokół Gerdy i rena. Magiczna aura w pałacu Królowej Śniegu zatrzymuje nas w miejscu. Badamy każdy element na tej pięknej rozkładówce. Wreszcie docieramy do finałowej ilustracji, z której bije przyjemne ciepło. Kay i Gerda machają nam na pożegnanie, a my wychodzimy z tej nietypowej galerii sztuki z mocnym zamiarem rychłego powrotu do poznanej właśnie historii utkanej ze słów i obrazów.

Gorąco polecam Wam to wydanie – otulone błyszczącą obwolutą, zamknięte w twardej lakierowanej oprawie. Zdobądźcie Wasz egzemplarz, zanim nakład tej pięknie zaprezentowanej baśni się wyczerpie…

Królowa Śniegu. Baśń w siedmiu opowiadaniach

Tekst: Hans Christian Andersen

Ilustracje: Vladyslav Yerko

Tłumaczenie: Franciszek Mirandola

Wydawnictwo: Wydawnictwo M 

Liczba stron: 32